No i jesteśmy po kolejnej wizycie kontrolnej. Dominika miała zrobione wszystkie możliwie do wykonania badania z krwi i usg płuc. Jako, że problem z brzuchem od kilku tygodni nadal stał się aktualny, zaliczyłyśmy wizytę u dietetyczki, która nie stwierdziła, żadnych błędów w suplementacji kreonem. Jako, że pomysłów jak jej pomóc brakuje, doktor zadecydowała o ponownym przeleczeniu antybiotkiem. Skoro ostatnie przeleczenie Metronizadolem pomogło na ponad 2 miesiące mamy nadzieję, że i tym razem zadziała i pozwoli młodej trochę odpocząć. Spanie po 4-5h nikomu nie służy a tym bardziej dziecku, które rano musi iść do szkoły. Miałyśmy też konsultację u dr od rehabilitacji, która trochę skorygowała fizjoterapię Dominiki. Na słuchawkę, całkiem nie źle, zmiany w usg płuc są ale raczej typowe dla mukowiscydozy, Niestety spirometria bardzo słaba, spadek w ciągu 3 miesięcy o 10%. Przy obecnym obrazie płuc i braku infekcji trochę to zaskakuje… Zaczynam mieć obawy czy problemy z brzuchem nie zafundują nam nowych problemów… Uciskające przeponę narządy coraz częściej powodują, że Misia ma problemy z oddychaniem. Trochę jesteśmy już tym wszystkim zmęczeni. Wyniki, które już dostałyśmy nie zaskoczyły nas – są porównywalne do tych ostatnich, na resztę musimy poczekać kilka tygodni. Marzy nam się długi urlop w jakimś przytulnym miejscu, bez zmartwień i codziennych problemów. Potrzebujemy trochę zwolnić i odpocząć. A tymczasem znowu odliczamy czas do kolejnej wizyty, tym razem w CZD – 10.05. I tak ostatnio upływ czasu wyznaczają nam wizyty kontrolne.
A dziś na zdjęciu 2 letnia Misia 🙂

Dodaj komentarz