Nie ma nic cenniejszego od radości dziecka. Gdy widzę Dominikę, z wypiekami na twarzy i lśniącymi oczami jestem szczęśliwa! Nie ma piękniejszego widoku! Ostatnimi czasy, choroba Misi nie rozpieszcza, regularnie co 6 tygodni musi zjawiać się na tygodniowe hospitalizacje w CZD, nie jest to miłe. Oczywiście mała jest dzielna i fantastycznie to wszystko znosi, jednak powinna cieszyć się wakacjami, swoim dzieciństwem, a nie spędzać długie dni w dusznych salach szpitalnych. Tym razem te niedogodności zostały Dominice sowicie wynagrodzone. Raz – telefonem z Fundacji Mam Marzenie z informacją, że zostanie spełnione jej marzenie o podróży, dwa – telefonem od fantastycznej, pełnej energii i pasji osoby, która postanowiła zrobić Dominice sesje zdjęciową w plenerze. Tutaj można pooglądać jej prace http://www.lucynakonecka.com Oczywiście, nie muszę pisać, że radości było co niemiara. Ci którzy znają Misię, wiedzą, że obiektyw i kamera to coś co kocha. Drugie marzenie spełniło się bardzo szybko 🙂 Mała spędziła wczoraj cudowny dzień, pozując do zdjęć i super się bawiąc
. Fotografie wyszły cudowne. Patrząc na nie, wzruszam się. A te balony i bańki mają dla mnie szczególne znaczenie.

Dodaj komentarz