No i są! Wyczekiwane, upragnione a przede wszystkim zasłużone – wakacje. Czas lenistwa i zabawy. Chociaż także czas na zmiany w leczeniu, ale teraz to nie ważne.  Misia skończyła edukację w V klasie ze średnią ocen 5,45, taką samą jak w roku ubiegłym. Jestem z niej dumna, że mimo wielu obowiązków, perypetii i trudności, odnosi mnóstwo sukcesów. Podziwiam ją za upór i wytrwałość.  Moja zdolna córeczka!  Ot tak, chwalę się, bo mam się czym chwalić! Cudownym dzieckiem 🙂