nawet jak wcale nic nowego nie chce znaleźć… Dzisiaj mieliśmy wizytę w poradni rehabilitacji pediatrycznej odnośnie osteopenii Misi. Pani dr wnikliwie zbadała Misie po czym stwierdziła, że wynik densytometrii, może być trochę zniekształcony ponieważ Misia ma krzywy kręgosłup. Tu pani dr dała nam wykład na temat tego skrzywienia, którego nie można zostawić samego sobie, bo niestety ale ten rodzaj wady ma tendencje do pogłębiania się, gównie w okresie dojrzewania, który właśnie przed Misią… Dostałyśmy skierowanie do poradni fizjoterapeutycznej z zaleceniami… I tu schody, bo w Kwidzynie nie ma takiej poradni… Udało mi się wprawdzie zarejestrować małą, do poradni, która zajmuje się dziećmi z różnymi schorzeniami ale usłyszałam, że jeżeli ich dr stwierdzi, ze to wada postawy a nie wada wynikająca z mukowiscydozy to niestety nie będą mogli Misi tam rehabilitować… Najbliższa poradnia 36km od nas.. już przeliczyłam, że będzie taniej znaleźć rehabilitanta prywatnie niż dojeżdżać… jednak do środy mogę mieć nadzieję, że może uda się jednak wcisnąć tu na miejscu. Masakra! Odnośnie osteopenii, dostaliśmy zalecenia aby zbadać poziom witaminy D3, wapnia w moczu, ewentualnie skonsultować się u endokrynologa, za rok powtórzyć badanie gęstości kości i wiek kostny. W sumie wróciliśmy stamtąd z nadzieją, że osteopenia nawet jeżeli jest, to nie jest tak duża jak nam się początkowo wydawało, jednak skrzywienie kręgosłupa, które do tej pory wydawało nam się mało istotne jest poważniejsze i trzeba się za to wziąć… Nic w mukowiscydozie nie jest oczywiste, znowu się o tym przekonaliśmy.