Ktoś kiedyś mi powiedział „jeżeli będziesz pozytywnie myślała, (tu wskazówki jak myśleć), przyciągniesz to do siebie i będzie dobrze”. Noo dobra, nie zaszkodzi spróbować. Kilka miesięcy przed wizytą w CZD codziennie myślałam „luz, będzie dobrze”. Dzisiaj po wizycie…  i niestety nie jest dobrze… Misi wyszła zaawansowana osteopenia. W grudniu nowa poradnia do odwiedzenia. Próbujemy widzieć w tym dobre strony, że to wspaniale, że tak wcześnie udało nam się to wykryć, możemy zapobiegać, zrobić wszystko aby ograniczyć jej postęp… Ale póki co,na świeżo jakoś tak trudno… Niby od zawsze wiemy, że mukowiscydoza niesie za sobą mnóstwo powikłań, ale teoria to teoria, jakoś tak w praktyce trudno to zaakceptować. Zapewne potrzeba czasu.

Za miesiąc wizyta w IMiD i rtg płuc, w grudniu nowa poradnia, w styczniu usg, test obciążeniowy glukozą i pobrania.. już nie liczę na siłę przyciągania… Wolę myśleć, że może być źle, a potem miło się rozczarować 🙂