Jak co roku w czerwcu, w szkole Misi obchodzono Święto Szkoły, w którym brały udział dzieci i ich rodzice. Najpierw przemówienia, potem wręczanie Nagród Roku, występy mażoretek, konkurencje międzyklasowe  i pizza 🙂

A tak naprawdę to chciałam się podzielić tym, że wokół nas jest mnóstwo wspaniałych ludzi. Dominika występuje w szkolnym zespole tanecznym Parada. Występy mażoretek towarzyszą wszystkim ważnym wydarzeniom szkolnym ale nie tylko. Od zawsze staramy się, aby choroba nie przeszkadzała ani małej, ani jej kolegom, ani nauczycielom.  Nie obarczamy nikogo odpowiedzialnością za Misię, to ona ma pamiętać i wiedzieć co może a czego nie. Oczekując na występy dziewczynek, zauważyłam, że pani poi dzieci wodą z jednego kubka. W duchu sobie „zasyczałam”, bo niby wiem, że Misia nie pije od innych ale… i tu zaskoczenie, bo Dominika dostała wodę w oddzielnej butelce. Było to tak nieoczekiwane i tak miłe, że nawet teraz łezka mi się kręci, że jednak ktoś się o nią troszczy, myśli… Pewnie większości trudno sobie wyobrazić, że tak błaha rzecz może sprawić, że serce się raduje, ale dla mnie to było niezwykłe. W domu zapytałam o tą oddzielną butelkę. Kiedyś Dominika powiedziała pani, że nie wolno jej pić po nikim, i odtąd pani, zawsze ma dla niej oddzielną butelkę albo jak nie ma warunków, Misia pije jako pierwsza. Tak niewiele a tak dużo… Uśmiecham się 🙂