No i chyba mamy trochę większe zaostrzenie. Biodacyna nie zadziałała, dzisiaj mała dostała Zinnat na 14 dni… Samopoczucie dobre, ale kaszel jest wyraźnie oskrzelowy, mimo iż na słuchawkę czysto.
Największy problem to występy marzoretek, których w najbliższych dniach sporo. O ile wolne od szkoły spotkało się z uznaniem ze strony Misi, o tyle nie branie udziału w paradach skutecznie oprotestowała. Jako, że dziecko dość stanowcze, dr zgodził się na występy, pod warunkiem, że będzie ciepło… Mam trochę mieszane uczucia… bo faktycznie ten kaszel nie brzmi dobrze… ale.. no właśnie… zawsze jest jakieś ale i priorytety różne… a w wieku 10 lat to nie zdrowie jest najważniejsze..

Dodaj komentarz