oceny nie są ważne i o niczym nie świadczą 🙂 Ale skoro jesteśmy już oceniani to dlaczego o nich nie mówić? Właśnie wróciłam ze zebrania dla rodziców i chwalę się 🙂 Ale najpierw przypomnę, że:

1. Dominika jest o rok młodsza od swoich kolegów z klasy.

2. Dominika ma mukowiscydozę a więc ciągle coś musi i czegoś nie może.

3. Dominika ma o wiele więcej obowiązków niż jej zdrowi rówieśnicy: codzienne inhalacje, drenaże, stosy leków, wizyty w poradniach…

4. Dominika chwyta każdy dzień, wszędzie jej pełno, ma mnóstwo zainteresowań, wielu znajomych – taki mały pędziwiatr.

I to moje, bardzo dzielne i bardzo kochane dziecko, wbrew ograniczeniom i  obowiązkom jest najlepszą uczennicą w klasie 🙂 średnia na półrocze 5,09. Wiem, że nie ładnie się tak chwalić, ale dla mnie jej sukces jest czymś niesamowitym. Siłą małej dziewczynki, która wierzy w siebie i wie, że jeżeli czegoś się bardzo pragnie można to osiągnąć. Choroba nie jest wymówką… Choroba jest wyzwaniem… Czymś z czym musi się zmierzyć… i wygrać. A Dominika uwielbia wygrywać. Wierzę, że ten jej silny charakter sprawi, że i swoją najtrudniejszą walkę, walkę z chorobą także wygra.