Po raz 21 Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra, by pomóc potrzebującym. Jak praktycznie każda akcja, ma zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Jednak czego byśmy o Orkiestrze nie mówili, jedno jest pewne – co roku ratuje setki żyć. Nie ma w Polsce szpitala, który by nie posiadał sprzętu ufundowanego przez WOŚP.
Naszym marzeniem jest aby kiedyś zagrała dla naszych dzieci… Bo szpitale leczące naszych chorych warunki mają straszne. Nie dość, takich oddziałów jest o wiele za mało. Aby zostać przyjętym na oddział, czasami trzeba czekać kilka miesięcy… a jak tu czekać, gdy nie można oddychać, gdy problemem jest wstanie z łóżka. Chyba wszyscy bez wyjątku marzymy o oddziałach stworzonych z myślą o chorych na mukowiscydozę. Z warunkami na miarę europejskich… oj rozmarzyłam się…
Misia dzisiaj brała czynny udział w WOŚP. Wraz ze swoim zespołem tanecznym, występowała w finale WOŚP w naszym mieście. Uwielbiam na nią patrzeć, jak jest wśród innych dzieci, taka zwyczajna…

Dodaj komentarz