Wielkimi krokami zbliżają się święta. Czas radości, pokoju i wiary w lepsze jutro. Jak w tysiącach polskich domów tak i w naszym, honorowe miejsce zajęło drzewko: zielone i pachnące. Oczywiście ubierała je Dominika a koty towarzyszyły, zaciekawione zwisającymi z drzewka ozdobami. Lubię tą świąteczną krzątaninę 🙂