Dzisiaj wielki dzień. Finał Szlachetnej Paczki, niezwykłe przeżycie zarówno dla nas wolontariuszy jak i obdarowanych rodzin. Dzisiaj odwiedziliśmy cztery rodziny, oczywiście w każdej było dziecko chore na mukowiscydozę. Emocji było naprawdę wiele.
W tym roku pełniliśmy, tak jak i w roku ubiegłym podwójną rolę – wolontariusza i darczyńcy. Z pomocą wielu znajomych, udało nam się stworzyć myślę, że wspaniałą paczkę dla wybranej przez nas rodziny. Paczki napływały do nas w Warszawy, Bełchatowa, Trójmiasta, Zakopanego a nawet z Irlandii. Oczywiście znajomi z Kwidzyna, też nie zawiedli. Nasza, dwuosobowa rodzina otrzymała takie oto paczki, stworzone specjalnie z myślą o nich.

Prawdziwą przyjemnością było przekazanie ich rodzinie 🙂 W zamian, rodzina przygotowała dla swoich darczyńców piękne podziękowania, które zamieszczam tutaj, aby każdy mógł zobaczyć 🙂 Ale to ja mam ten zaszczyt i mogę je zatrzymać dla siebie 🙂


Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy przyłączyli się do akcji i mam nadzieję, że za rok, także dołożą swoją małą cegiełkę i pomogą stworzyć paczkę dla kolejnej już trzeciej rodziny 🙂 Bo jak to mówi Misia w spocie TVN – WARTO POMAGAĆ 🙂

Dodaj komentarz