Pamiętam, jak trzy lata temu prowadziłam Misię po raz pierwszy do I klasy. Taka mała, 6 letnia pchełka.

Dzisiaj to już zupełnie duża panna 🙂
.jpg)
Podobno IV klasa to nowy etap w życiu każdego ucznia. W szkole Misi wiąże się to z przeniesieniem do budynku dla „starszków”, myślę, że to poważne wydarzenie 🙂 Będą też nowi nauczyciele i zapewne nowe zwyczaje. Nowa wychowawczyni Misi, już wcześniej poczytała o mukowiscydozie i po krótkiej rozmowie wiem na pewno, że mogę być spokojna. Jeszcze rozmowa z panią od w-fu i możemy popaść w szkolną rutynę 🙂 Witaj szkołoooo 🙂

Dodaj komentarz