Ja, zwykle opanowana i racjonalnie myśląca.. nakręcam się… Mała znowu kaszle, sucho, dusząco. Całą noc się męczyła… Rano do lekarza a tam zdrowe dziecko… Osłuchowo czysto, gardło blade… Identycznie jak miesiąc temu… Wtedy przeszło zupełnie samo… Teraz dostała eurespal, który i tak na nią nie działa… Doktor kazał obserwować i nawet codziennie przychodzić się osłuchać. Niby powinnam się cieszyć ale… czuję, że jest inaczej niż wtedy… mała nic nie je i widzę, że nie wygląda za dobrze.. Zadzwoniłam do IMID, dostałam zalecenie zwiększyć inhalacje do 4 dziennie i dodać berodual i obserwować… Teraz mała zasnęła.. Śpi na kanapie w salonie, na dużej niewygodnej podusi… Podmieniłabym ale boje się, że się obudzi…
Dzisiaj miała śpiewać kolędy po angielsku na przedstawieniu… ale nie poszła… Jutro bierze udział w Jasełkach… ma taką rolę, że nie może jej zabraknąć… Mam nadzieję, że do jutra się pozbiera… bo z przedstawieniem dla całej szkoły krucho będzie…
W poniedziałek Instytut…
Zwymiotowała…
Temperatura 38,4…
Chwilowa poprawa humorku ale to działanie adrenaliny… bo znowu się pokłada…
i temperatura rośnie… byle do rana..

Dodaj komentarz