Dzisiaj skoro świt, obudził mnie tupot bosych stóp a potem na moim brzuchu wylądowała mała, ale jak cudowna postać wraz z laurką i obrazkiem 🙂 To Dosia, nie mogła spać i przybiegła złożyć życzenia, bardzo miła pobudka. Dostałam piękną laurkę na której było napisane
„Kochana mamusiu!
Z okazji Dnia Matki życzę Ci dużo zdrowia, miłości, szczęścia, radości, pomyślności i dużo uśmiechu na twarzy. Bardzo Cię kocham
życzy Dosia”
A obrazek na którym był przesłodki króliczek był podpisany „Dziecko, kture kocha Cię najmocniej na świecie. Dominika” (oryginalna pisownia w cytatach 🙂 )
To niezwykłe uczucie, bo wszystko co zrobiła i napisała było jej. To pierwszy, zupełnie samodzielny prezent i zupełnie samodzielne życzenia. Przyznam, że odczuwam matczyną dumę 🙂 Za niecały miesiąc moja perełka skończy 7 lat. Nie wiem kiedy tak urosła… Jestem szczęściarą, że mam taka wspaniałą córkę 🙂 Zresztą jak każda mama 🙂

Dodaj komentarz