I półrocze nauki Misi w szkole zaliczone 🙂 Jako dumna mama muszę się pochwalić, że Dominika w szkole radzi sobie znakomicie, żadnych problemów. Noo jedynie mogłaby ładniej pisać, ale to już szczegół 🙂
Pod względem zdrowotnym, też nie najgorzej. Zrobiłam bilans zachorowań i wyszło, że od września mała miała 2 zaostrzenia, 1 zapalenie zatok i kilka drobnych infekcji z którymi poradziliśmy sobie sami, bez antybiotyku. Całkiem nieźle 🙂 Za tydzień wizyta w IMID, która pokaże nam, czy mała ma prawidłowe przyrosty, ale z obserwacji wnioskuję, że będzie dobrze. Dla nas to bardzo ważne, bo widzimy, że dobrze odżywiona Dominika, to zdrowsza Dominika 🙂 Odżywki czynią cuda 🙂

Dodaj komentarz