Za Dominiką 2 miesiące nauki. Mała radzi sobie świetnie, nie ma żadnych problemów. Jesteśmy z niej bardzo dumni. Nadal szaleje i odwiedza różne kółka – szachowe, kółko języka angielskiego, tańce 🙂 A najważniejsze – nie choruje!
Nie chcę zapeszać, ale mała od czerwca nie miała żadnej poważniejszej infekcji. Teraz wprawdzie ma katar od 2 tygodni, ale póki co radzimy sobie z nim sami, bo nic więcej się nie dzieje. Po cichu mamy nadzieję, że ta super kondycja ma związek z drenażami za pomocą Systemu The Vest, bo tak dobrze to chyba jeszcze nigdy nie było 🙂 I oby jak najdłużej. Za tydzień mamy wizytę w IMID. Ważną wizytę bo to badania kontrolne… Troszkę się denerwuję.. ale musi być dobrze…
W czwartek u Dominiki znowu była wróżka zębuszka, bo wypadła druga jedynka. No niezupełnie wypadła, bo tak jak poprzednią trzeba było ją usunąć u dentysty. Ale Dominika nie tylko dała wyrwać ząbek ale również zaplombować inny. Strasznie dzielna z niej dziewczynka.
A w chwili obecnej w domu mamy potworności 🙂 Hasa czarownica, diablica i duch 🙂
Strasznie głośno i wesoło 😉 Prawda, że ślicznie wygladają?

Niektórzy uważają, że Halloween to moda z zachodu. A my uważamy, że to świetna zabawa. Dzieci lubią upiorności 🙂 Dla nich Halloween nie ma nic wspólnego ze Świętem Zmarłych. Po prostu to okazja do zabawy w zaciszu domowym, bo nie pozwalamy chodzić po słodkości po sąsiadach, bo mimo wszystko Halloween to nie jest polski zwyczaj i niektórzy mogą sobie tego nie życzyć. Chociaż do naszych drzwi co chwile pukają jakieś potwory 🙂
Pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy za pamięć 🙂

Dodaj komentarz