Trzy tygodnie temu zamieszkał z nami śliczny kot brytyjski a
właściwie kotka – Abisia. Kotek ten, to marzenie Dominiki.
Zdecydowaliśmy się na brytyjczyka, bo kotek ten ma wspaniały charkater
i świetnie sprawdza się w roli przyjaciela dla chorgo dziecka. Nie
ukrywam, zakup kota poważnie obciążył nasz domowy budżet ale czego nie
robi się dla uśmiechu dziecka… Tydzień temu rodzina, u której Abi
przyszła na świat i spędziła tam pierwsze miesiące swego życia,
dowiedziała się o chorobie Dominiki. Bardzo nas wzruszyli, gdyż
postanowili zwrócic nam pieniądze za kotka… Nigdy im tego nie
zapomnimy i już na zawsze razem z Abisią, pozostaną w naszych sercach.
Pani Iwono, Panie Mirku, Zuziu, Bartku… Z całego serca dziękujemy.
Żadne słowa nie są w stanie wyrazic naszej wdzięczności. Dominika jest
szczęśliwa, my też…